„Nie tylko Czarniecczycy walczą z bykami” pod takim hasłem odbyła się XX – jubileuszowa - edycja Powiatowego Konkursu Ortograficznego. W bieżącym roku młodzież miała okazję napisać dyktando tradycyjnie, a nie jak w roku poprzednim w telefonach komórkowych. Mogli też skorzystać ze słowników ortograficznych. Okazało się, że forma tradycyjna była dla młodzieży trudniejsza. Ale i treść dyktanda była trudna. W nawiązaniu do

obchodów 80-lecia istnienia liceum Stefan Czarniecki biegł do liceum, do swojej ukochanej… i było przy tym dużo archaizmów, niestety nieznanych współczesnym uczniom. Najlepsza okazała się Maria Mirecka uczennica NSP Piano otrzymując miano Powiatowego Mistrza Ortografii, II miejsce zajęła Weronika Skoczypiec z LO z ZSS, a III – Szymon Smoliński z ZSP w Czarnem. Nagrodami były statuetki i vouchery pieniężne. Serdecznie wszystkim gratulujemy.

ortograficzny konkursortograficzny konkursortograficzny konkurs

Galę wręczenia nagród i dyplomów rozpoczęła dyrektorka liceum pani Krystyna Łuczycka, która przedstawiła zaproszonych gości oraz wprowadziła słuchaczy w historię konkursu. Nauczycielka liceum Anna Górska wygłosiła ciekawy wykład pt. „Krótki wykład z ortografii stosowanej”, podczas którego wskazała najczęściej popełniane błędy w życiu codziennym. Dużym zainteresowaniem cieszyło się wystąpienie uczniów Adriana i Oskara pt. „Język i wpadki komentatorów sportowych”, które wywoływały niejednokrotnie wśród obecnych uśmiechy na twarzach. A jaki jest stan ortografii w naszej szkole? - z wyników przeprowadzonej ankiety wśród uczniów wynika, że dobry – przynajmniej tak twierdził prelegent Krzysztof . Na zakończenie wyświetlony został filmik „Matura na przestrzeni dziejów”.

ortograficzny konkursortograficzny konkursortograficzny konkursortograficzny konkursortograficzny konkursortograficzny konkursortograficzny konkursortograficzny konkursortograficzny konkursortograficzny konkursortograficzny konkursortograficzny konkursortograficzny konkursortograficzny konkurs

Zapraszamy do sprawdzenia swoich umiejętności:

„Rozterki miłosne imć Czarnieckiego”
Zażywny Stefan Czarniecki stał pod arkadami północnej pierzei rynku w Człuchowie u wejścia do kawiarni „Rycerskie przysmaki”. Właściwie to nie stał, chodził w tę i we w tę wkoło wejścia, bo czekał na obiecane rendez-vous z Dulcyneą de domo Nowak. Jucha go zalewała, bo ukochana była spóźniona, a co gorsza bóle w krzyżu nie dawały mu żyć. Miałożby się zamienić miłosne spotkanie, podczas którego miał sondować jej zamiary, w konsylium z poradami przeciwbólowymi? Nigdy! Na pohybel chorobie zaczął sobie wyobrażać ożenek z ukochaną. W jej bukiecie przylaszczka i lwipyszczek, za nią błękitno-białe drużki, a on ma na sobie aksamitnoczarny żupan. Ach, jakiż z niego gładysz! Czy dostaną ślub? On, szlachcic, paliwoda i awanturnik, ona, hrabianka nie hrabianka. Jeśli ślubu nie dostaną, to tragedii nie będzie, peroruje sobie pod nosem. „Warto by się uspokoić. Wprzód niech się zjawi, usiądziemy i nasamprzód zamówię herbatę z rumem, choć może bardziej właściwsza będzie lemoniada?”, perswaduje sobie półgłosem. Miejski rynek jest mały i ukwiecony na kształt wirydarza z zazielenionymi krużgankami. Kiedy Czarniecki czyhał u wejścia do kawiarni na swą ukochaną, pojawił się chłopak i podał mu kopertę. Na pozór była zwykła, lecz zamaszyste hieroglify nie pozostawiały wątpliwości, że to pismo Dulcynei. Otworzył kopertę i rozdzielił sczepione wewnątrz karteczki. List epatował wprost hollywoodzkim hurraoptymizmem. Najważniejsza wszak była końcówka, w której Dulcynea nęci: „Rozżarzże naszą miłość! Spotkajże się luby ze mną w Człuchowie na dyktandzie w ogólniaku nad jeziorem, a ja, omdlawszy, padnę w Twe krzepkie ramiona”. Stefan zapomniał o bólu i pognał w te pędy do liceum.

 

Wykaz osiągnięć naszych uczniów. Wykazy sporządzone w podziale na lata szkolne.

Osiągnięcia

Zestawienie realizowanych lub współrealizowanych przez szkołę projektów.

Projekty

Podpisane przez szkołę wielopłaszczyznowe porozumienia o współpracy.

Współpraca

Uroczystości, akcje, imprezy, konkursy - organizacja życia szkolnego.

Organizujemy