Z kronik szkolnych

i love banner     bip 1

 

 

 

 

FavPromote

mLegitymacja

Przystąpiliśmy do programu mLegitymacja. Drogi uczniu!!! Dzięki mLegitymacji możesz zapomnieć o noszeniu tradycyjnego dokumentu. Mając mLegitymację, potwierdzisz, że jesteś uczniem danej szkoły.

mLegitymacja

Wśród najlepszych!

Fundacja Edukacyjna „Perspektywy” potwierdza, że w Ogólnopolskim Rankingu Liceów 2019 Liceum Ogólnokształcące im. S. Czarnieckiego zajęło miejsce wśród 500 najlepszych liceów w Polsce i otrzymuje tytuł „Brązowej Szkoły 2019”

Wśród najlepszych!

Przypominamy o konieczności dokonania wpłaty na ubezpieczenie grupowe NNW uczniów. Termin wpłat upływa 18 października 2019 r. Wysokość składki wynosi 33,80 zł./uczeń. Ubezpieczenie jest dobrowolne.

Informacje

Dzień rozpoczęcia roku szkolnego 1979/80 pozostanie nam w pamięci bardzo długo. Słońce świeciło tak samo jak latem, była piękna pogoda. Czuło się jednak w powietrzu, że to już koniec swobody i robienia samych przyjemnych rzeczy. Myśli każdego przyszłego ucznia I-szej klasy krążyły wokół jednego i mieszały się z przestrachem: ,,Jaka będzie ta nowa klasa, szkoła? Jacy będą nauczyciele?”

 

 

Rok szkolny 1979/1980


Inauguracja roku szkolnego
Dzień Rozpoczęcia roku szkolnego 1979/80 pozostanie nam w pamięci bardzo długo.
Słońce świeciło tak samo jak latem, była piękna pogoda. Czuło się jednak w powietrzu, że to już koniec swobody i robienia samych przyjemnych rzeczy. Myśli każdego przyszłego ucznia I-szej klasy krążyły wokół jednego i mieszały się z przestrachem: ,,Jaka będzie ta nowa klasa, szkoła? Jacy będą nauczyciele?”
Ustawiliśmy się na boisku grupkami: oddzielnie trójka, jedynka, oddzielnie byli uczniowie różnych szkół na terenie byłego powiatu człuchowskiego. Chociaż należeliśmy do jednej klasy i wiedzieliśmy, że będziemy ze sobą całe 4 lata, to jednak na razie tylko przyglądaliśmy się sobie nawzajem, czasami zamieniliśmy parę słów.
Właściwa uroczystość odbyła się dopiero na auli. Tam uczniowie I-szych klas, przyszli absolwenci szkoły średniej, złożyli uroczystą przysięgę, że będą starać się zdobywać jak najlepsze wyniki w nauce, dbać o honor szkoły i godnie ją reprezentować.
Dopiero wtedy tak naprawdę poczuliśmy, że oto weszliśmy w nową społeczność ludzką, jaką jest szkoła.

Pierwsze dni w szkole...
Powoli zaczynamy się coraz lepiej poznawać, zacierają się różnice między ,,grupkami”. W przystosowaniu się do nowych warunków w szkole pomagają nam wszyscy, a najwięcej nasza wychowawczyni -p. Loroch, która stara się, aby nasza adaptacja w życie szkoły była jak najbardziej bezbolesna. W ogóle wszyscy nauczyciele wyciągnęli do nas ręce:nie stawiali dwójek za pierwsze klasówki czy niefortunne odpowiedzi i przekonali nas, że:,,nie taki diabeł straszny jakim go malują.”
Klasa IIb z p. prof. Tchórz pomogła nam wejść w życie szkoły. Zorganizowała bowiem wieczorek zapoznawczy dla klas pierwszych. Zabawa była zorganizowana wspaniale, bawiliśmy się świetnie.

Pierwsze sprawy ze szkolnej ławy
Do naszej klasy
Trafiły same asy,
Więc nauczyciele niezbyt ochotnie
Stawiają nam złe stopnie.
Pan profesor Theus ustawia wszystkich równo
Lecz z takich wojaków będzie...
Ale będzie odtąd trzymała nas jak lina
Ta wpajana na P.O.-żelazna dyscyplina
Pani profesor Bagińska ciągle nas zaskakuje
Bo środki audiowizualne na lekcjach stosuje
Ale po dyktandzie z ortografii
Wyglądamy jak po zamachu mafii
Nasza wychowawczyni bardzo się stara
By francuskim każdy dobrze władał zaraz
Oczy przymyka i mówi: ,,Bonjoure”
Lubi moc piątek i jak najmniej dwój.
Pani profesor Pestka głową potakuje
Gdy ktoś dobrze zadania rozwiązuje
,,Tak, tak oczywiście” –mówi
I wpisuje piątkę- bardzo to lubi.
Pani profesor Blechacz piosenkę zaśpiewa
I skocznym oberkiem nas zagrzewa
Stójka, fikołek, zwis przewrotny
Każdy ku temu jest ochotny.
Pani profesor Tchórz w zgodzie żyje z nami
Więc zapoznaje nas dokładnie z wszystkimi chemikaliami
Pan profesor Majchrzak z materiałem się zgadza
I w głąb Ziemi nas prowadza.
Choć tam ciśnienie wielkie i temperatura
Wolimy tam chodzić lepiej niż po górach.
Pani profesor Milewicz uczy nas plastycznego
I do sztuki zachęci każdego
Tak dobrze umie nami pokierować
Żebyśmy nie musieli zużytych farb żałować.
Pan profesor Cybulski oficjalnie
Udowadnia doświadczalnie,
Że nie każdy krasnal zuch
Identycznie widzi ruch.
Pani profesor Tupaj pyta
Jak ubrany był hoplita
I kto z dzielnymi Grekami
Walczył pod Termopilami.
Pani profesor Kiełbratowska dokładnie nas uczy
Jak żyć w rodzinie, żeby się nie kłócić.
Pani profesor Kunicka uczy rosyjskiego
I uśmiechnięta zwraca się do każdego
Choć nieraz język rosyjski mocno kaleczymy.
To pani Kunickiej nigdy nie złościmy
Wszyscy nasi nauczyciele
Sprawiają, że w szkole jest weselej.
Teraz dzięki nam nikomu w szkole się nie nudzi
W przyszłości będzie z nas sporo porządnych ludzi.

Wykopki!!
Zlitowała się nad nami pani wszelkich prac na świeżym powietrzu- pogoda. Cały tydzień było mokro i chłodno, ale dzień ziemniaczanej wyprawy powitał nas słońcem i podmuchami ciepłego wiatru. Na miejsce zawiózł nas autobus, który nie był nawet tak bardzo rozklekotany, jak sobie wyobrażaliśmy. Praca szła sprawnie, rywalizacja między ,,rządkami” dodawała chęci i zapału. Nasza klasa ustaliła następujący podział pracy: dziewczęta napełniały koszyki, chłopcy zanosili je na przyczepę. Najlepiej było zbierać tak nie za bardzo z przodu ani z tyłu. Jednak jakąś głupią radość i zadowolenie sprawiało wybicie się do przodu. Biedni chłopcy-to oni najbardziej zawsze ucierpieli za to wyforsowania na czoło. Musieli się zdrowo nabiegać. Wykopki trwały najpierw 10, później jeszcze 3 dni. Nasza klasa zajęła 3 miejsce w szkole pod względem zebranej ilości ziemniaków. Nasza praca i starania przyniosły więc efekty. Wykopki pozostawiły po sobie wiele wspomnień. Dopiero wspólna praca i trud uczyniły z nas zwartą społeczność, jaką powinna być klasa. Poznaliśmy się dobrze i chyba polubiliśmy.

Nie tylko nauką się żyje
Andrzejki- dzień 30 listopada uważany jest za dzień czarów i wróżb. W naszej szkole zorganizowano zabawę andrzejkową. Było bardzo przyjemnie i miło. Tańczyliśmy, laliśmy wosk i wróżyliśmy sobie. Niejeden się wtedy dowiedział, że wyjdzie szybko za mąż albo pójdzie do klasztoru, pojedzie do Ameryki albo będzie polował na tygrysy. Czego tam nie było.
Czas minął bardzo szybko, zabawa pozostawiła po sobie nadzieje na spełnienie pomyślnych wróżb.

Lekcja fizyki
Każdy to chyba powie:
Fizyka to najlepszy dreszczowiec.
Pan profesor Cybulski pyta:
A co to jest orbita,
A układ inercjalny znasz
Przecież to ziemski glob nasz.
Pytany mętlik w głowie czuje,
Boże, byleby nie dwóję,
Cóż, że ma bezwładność kurz.
Ja o niczym nie wiem już.
Nie, muszę coś powiedzieć,
Przecież nie mogę nic nie wiedzieć.
Strach odbiera rozum już
I niestety-jest minus.
Po cóż się bać
Do odważnych świat należy.
Bo to wszystko robi..........,
Ona jest w szkole znana
Lecz my z tą........precz,
Choć będzie to trudny mecz.
Pracą i nauka
Powiemy, żegnam, dwójkom,
A każdy dobry stopień
Będzie do bramki golem
Nasza klasa nie jest przecież humanistyczna,
Ale matematyczno-fizyczna.

Jesteśmy wśród najlepszych!

tarczaFundacja Edukacyjna „Perspektywy” potwierdza, że w Ogólnopolskim Rankingu Liceów 2019 Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Czarnieckiego w Człuchowie zajęło miejsce wśród 500 najlepszych liceów w Polsce i przysługuje mu tytuł „Brązowej Szkoły 2019”

Organizujemy...

Festiwal talentówPowiatowy Konkurs OrtograficznyKongres KobietŚwieto Patrona szkołySympozja Językowe

almanach

Szkolny fanpage

Galeria zdjęć

Prasa o nas